Czym i jak popijać leki?

woda

Aby osiągnąć zamierzone efekty terapii i ograniczyć do minimum ryzyko działań niepożądanych musimy pamiętać, jak ważny jest sposób popijania leków. Mało kto wie, że ta nieskomplikowana czynność często decyduje o losach leku w organizmie, wpływając tym samym na bezpieczeństwo i stopień wykorzystania substancji leczniczej. Warto również podkreślić, że ważny jest nie tylko rodzaj płynu, ale również jego ilość, stężenie oraz częstotliwość podawania.

Dość długo pokutowała opinia, że im niższe rozcieńczenie płynu, tym lek lepiej wchłania się z przewodu pokarmowego. Okazało się, że jest inaczej, a podręcznikowym wręcz przykładem mogą być substancje słabo rozpuszczalne, przy podaniu których wymagana jest zwiększona objętość wody. Dobrym potwierdzeniem jest tutaj tabletka aspiryny, której wchłanianie (i tym samym szybkość działania!) jest niemal 2-krotnie szybsze, gdy podamy ją ze 150 ml płynu, niż popijemy ją 75 ml wody. Podobnie rzecz się ma z niektórymi antybiotykami m. in. erytromycyną i amoksycyliną. Jak wykazano, przyjmowanie tej ostatniej ze zwiększoną objętością płynu przynosi korzystne rezultaty w leczeniu zakażeń bakteryjnych u dzieci i niemowląt, tym bardziej, że preparat ten występuje w formie zawiesiny, którą przed podaniem maluchowi należy rozcieńczyć odpowiednią ilością wody.

Woda jest więc najwłaściwsza?

Warto pamiętać, że nie zawsze ilość płynu, jakim popijamy nasz lek wpływa na skuteczność leczenia. Dla większości leków dobrze rozpuszczalnych (np. teofiliny, digoksyny, propranololu, hydrochlorotiazydu) parametr ten nie ma większego znaczenia, mimo to, zalecenia pozostają analogiczne – wszystkie przyjmowane tabletki bądź kapsułki popijamy szklanką przegotowanej, niezmineralizowanej wody. Powodów jest co najmniej kilka. Obojętny odczyn płynu powoduje, że większość substancji leczniczych w takich warunkach nie ulegnie rozkładowi. Poza tym, w niektórych kuracjach (np. antybiotykoterapii) pożądane jest szybkie uzyskanie wysokiego poziomu leku we krwi oraz sprawne wchłanianie zabezpieczające przed rozkładem leku pod wpływem soków trawiennych czy flory bakteryjnej jelit. Ważne jest również niskie stężenie substancji mineralnych. Pamiętajmy, że niektóre pierwiastki (np. wapń, magnez czy potas), poprzez wpływ na metabolizm leków, z jednej strony zmniejszają skuteczność terapii, z drugiej natomiast, mogą nasilić niektóre działanie niepożądane.

Używki i mleko niezalecane?

Mało kto wie, że te 2 niezwykle popularne używki u niektórych pacjentów są jedną z głównych przyczyn braku efektów leczenia. Już dawno wykazano, że przyjmowanie preparatów żelaza z mocną kawą i herbatą skutkuje m. in. niepowodzeniem farmakoterapii niedokrwistości. To jednak nie koniec interakcji. Kofeina zawarta w napojach energetyzujących znacząco osłabia działanie większości leków neuroleptycznych, a to z kolei może zaostrzyć przebieg niektórych schorzeń psychicznych. Całkowicie odwrotne efekty obserwujemy, gdy kawa i herbata łączona jest z teofiliną – mamy tutaj do czynienia z nasileniem działania leku, które wbrew pozorom także może okazać niebezpieczne np. w sytuacji ciężkiego napadu astmy oskrzelowej.

Odrębnie należy rozpatrywać kwestię wpływu mleka na stopień wykorzystania substancji czynnej. Składnikiem odpowiadającym za niekorzystne interakcje w głównej mierze jest wapń, który jak się okazało znacząco osłabia działanie leków moczopędnych i antybiotyków tetracyklinowych. Spożywanie mleka nie pozostaje również bez wpływu na stabilność tabletek dojelitowych. Pamiętajmy, że spożywanie dużej ilości produktów mlecznych obniża pH soku żołądkowego, a to z kolei powoduje, że otoczka leków, szczególnie tych o przedłużonym uwalnianiu rozpada się zbyt wcześnie, drażniąc przy tym błonę śluzową przewodu pokarmowego. Warto wspomnieć, że aby tego uniknąć czasami nie wystarczy zachowanie odstępu czasowego między spożyciem napoju mlecznego, a przyjęciem leku. Jeśli więc spożywamy dużą ilość produktów tego typu, często wręcz wskazane jest ich odstawienie na czas trwania kuracji.

Sok grejpfrutowy – prawdy i mity

Pomimo niewątpliwych walorów smakowych, które mogą maskować nieprzyjemny smak i zapach doustnych preparatów, soki owocowe, zwłaszcza te pochodzące z cytrusów nie stanowią najlepszego sposobu popijania leków. Jednym z powodów jest m. in. kwaśny odczyn produktów tego typu, na który szczególnie wrażliwe są niektóre antybiotyki (np. penicylina, erytromycyna).

Niezwykle trudne do przewidzenia, a zarazem groźne w skutkach są także zaburzenia metabolizmu leków spowodowane działaniem flawonoidów i furanokumaryn zawartych w sokach cytrusowych. Zahamowanie czynności enzymów zawartych w wątrobie i jelicie cienkim doprowadza do tego, że niektóre leki nie mogą być metabolizowane, co nierzadko powoduje nawet kilkunastokrotny ich wzrost stężenia we krwi. Taki stan rzeczy nie wróży niczemu dobremu, i może prowadzić do licznych powikłań, zwłaszcza jeśli stosujemy statyny, preparaty przeciwwirusowe czy leki przeciwhistaminowe, które w połączeniu z cytrusami mogą np. znacząco upośledzać koncentracje przy prowadzeniu pojazdów mechanicznych. Warto również zwrócić uwagę na preparaty stosowane w leczeniu nadciśnienia tętniczego – ich jednoczesne przyjmowanie z sokiem grejpfrutowym może powodować omdlenia i silne bóle głowy. Pamiętajmy jednak, że jeśli leki, które przyjmujemy, nie wchodzą w interakcje z sokami owocowymi nie ma powodu, aby eliminować je z diety. Sok grejpfrutowy jest bogatym źródłem składników odżywczych m. in. potasu, witaminy C i flawonoidów, które przyśpieszają rekonwalescencję i korzystnie oddziałują na układ odpornościowy. Warto zatem zwracać uwagę na treść wskazań i przeciwwskazań załączonej do leku ulotki.

Napisz do nas

Al. Jana Pawła II 80 (II piętro), 00-175 Warszawa

tel. +48 22 635 80 41

fax +48 22 653 73 10

biuro@lekam.pl