Przegląd ryb na wigilijny stół

przegladryb

 

Zgodnie w wielowiekową polską tradycją co roku na wigilijnym stole królują potrawy rybne. Wśród nich (co nie jest niespodzianką) na pierwszy plan wysuwa się karp (znany pod bardziej enigmatyczną nazwą gatunkową jako Cyprinus carpio), swego czasu jeden z nielicznych dostępnych na rynku gatunków, który ze względu na smak kojarzony głównie ze świętami Bożego Narodzenia nadal ma swoich zwolenników. Spośród naszych rodzimych gatunków oprócz karpia na stołach pojawia się szczupak, sandacz oraz pstrąg, a nieustannie wzbogacana przez sprzedawców oferta pozwala nam sięgać po coraz bardziej wyszukane gatunki, w coraz atrakcyjniejszych cenach. Jakie ryby zatem warto kupować na wigilijny stół i jakimi wartościami odżywczymi się one cechują?

Mięso ryb (szczególnie morskich) obfituje w wielonienasycone kwasy tłuszczowe (głównie omega 3 i omega 6). Kwasy omega wykazują stosunkowo silne właściwości przeciwzapalne, co jest ważne w profilaktyce wielu chorób cywilizacyjnych (np. miażdżycy). Wykazano, że związki te obniżają poziom złego cholesterolu skłonnego odkładać się w naczyniach krwionośnych, a także są składnikiem wielu hormonów, przez co wspomagają pracę układu krążenia, nerwowego oraz poprawiają odporność organizmu. Nieco mniej kwasów tłuszczowych zawiera mięso ryb słodkowodnych, i te gatunki należy polecić osobom stosującym diety niskotłuszczowe.

Ponadto ryby stanowią źródło witamin z grupy B, A, E, D oraz składników mineralnych takich jak fosfor, potas, cynk, żelazo i magnez, odpowiadających za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, pracę mięśni, koncentrację, a także wzmacniających włosy skórę i paznokcie.

Najkorzystniej pod względem zawartości wspomnianych składników odżywczych wypadają ryby morskie, takie jak łosoś, makrela, tuńczyk, dorsz i halibut, przy czym pojawiają się głosy aby wybierać te żyjące dziko, w których wzrost i masę w żaden sposób nie ingeruje człowiek. Warto sięgnąć także po śledzia poławianego w czystych wodach Atlantyku, przy czym należy podkreślić, że w świeżych filetach tej ryby znajdziemy o wiele więcej korzystnych dla zdrowia składników niż tych z słonej zalewy. Uważa się, iż najzdrowsze są okazy o średniej masie, bowiem u osobników starszych, a co za tym idzie i większych z czasem mogą kumulować się szkodliwe dla zdrowia ludzkiego substancje występujące w skażonych wodach np. dioksyny i metale ciężkie.

Ostrożność zaleca się w przypadku ryb pochodzących z tzw. masowych hodowli, gdzie głównym kryterium jest ilość wyprodukowanego surowca oraz najniższa cena, a wzrost masy może być stymulowany przez różnego rodzaju leki, co więcej dodatkowo środowisko często jest zanieczyszczone. Do obowiązków sprzedawców należy informowanie klienta na temat miejsc połowu lub hodowli sprzedawanych ryb, a ostrożność zaleca się w przypadku pangi hodowanej w stosunkowo zanieczyszczonych rzekach Wietnamu, tilapii z hodowli azjatyckich, a nawet karpia nieznanego pochodzenia, lub trzymanego w niewłaściwych warunkach.

Kupując żywe ryby należy zwrócić uwagę na sposób ich przetrzymywania, bowiem mięso wymęczonych osobników traci walory smakowe, nie wspominając już o względach humanitarnych. Ryba powinna wyglądać zdrowo, pływać grzbietem do góry (nie kładąc się na bok), skóra powinna być barwna, łuski przylegać do ciała, a skrzela posiadać intensywną barwę. Hodowcy przyznają, że w przypadku karpia najsmaczniejsze jest mięso osobników o masie około 1,5- 2,5 kg.

Niektórzy konsumenci twierdzą, ze rodzime gatunki ryb słodkowodnych posiadają zapach lub nawet smak kojarzący się z mułem dennym. Aby ograniczyć ewentualne ryzyko takich doznań smakowo- zapachowych zaleca się pozostawić filet na noc w mleku z dodatkiem cebuli i pietruszki lub mięso natrzeć solą z czosnkiem.
Niezależnie od preferencji smakowych i formy podania wybierajmy ryby świeże, zdrowo wyglądające, znanego pochodzenia, głównym kryterium wyboru powinien być smak i zdrowie a nie cena i świąteczna promocja.

Napisz do nas


Al. Jana Pawła II 80 (II piętro), 00-175 Warszawa

tel. +48 22 635 80 41

fax +48 22 653 73 10

biuro@lekam.pl