Nie tylko karp na Wigilię, czyli dlaczego warto jeść ryby i owoce morza

karpiewalorywww

Większość Polaków nie wyobraża sobie Wigilii bez obecności karpia. Czy jest on smażony, pieczony, podawany w galarecie bądź przyrządzony w jeszcze inny sposób stanowi nieodzowny element Świąt Bożego Narodzenia. Sprowadzony do Polski już w XIII wieku okazał się rybą łatwą w hodowli, poza tym Polakom udało się wyhodować 3 niezwykle doceniane za swoje walory smakowe odmiany. Jednocześnie zyskiwał uznanie na dworach władców przez co uważany był za rybę królewską. Jako ryba hodowlana istotny wpływ na smak oraz wartości odżywcze ma czas wzrostu ( 3 sezony) oraz rodzaj paszy jaką jest karmiony (naturalna). Karp zaliczany jest do ryb średnio tłustych, ok. 6% jego masy stanowi tłuszcz, który w zdecydowanej większości (ponad 80%) składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych. Obecność kwasów omega-3 jak dobrze wiemy korzystnie wpływa na nasz układ sercowo-naczyniowy. Obniżając poziom trójglicerydów i ,,złego” cholesterolu zmniejsza ryzyko rozwoju zmian miażdżycowych, które mogą prowadzić do m in. zawałów serca, udarów mózgu. Omega-3 korzystnie wpływają na pracę mózgu, co przekłada się na zdolność uczenia, pamięć i koncentrację. Ponadto działają pozytywnie na wzrok i nasz układ odpornościowy. Oczywiście zawartość omega-3 nie jest tak duża jak w przypadku tłustych ryb morskich. Jednak to nie wszystko co ma nam do zaoferowania karp. Stanowi on źródło witamin z grupy B, a także D i A oraz minerałów takich jak: wapń, potas, fosfor, magnez, cynk. Jest źródłem dobrze przyswajalnego białka, którego zawartość jest na podobnym poziomie jak u innych ryb słodkowodnych oraz morskich.

Ponieważ spożywanie karpia niektórym osobom może wydawać się mało ,,nowoczesne”, natomiast innym niezbyt odpowiada dość specyficzny smak tej ryby, warto zastanowić się czym możemy ją zastąpić. Fantastycznie sprawdzą się tłuste ryby morskie, takie jak łosoś, makrela, śledź, sardynka, tuńczyk. Każda z nich jest cennym źródłem wspomnianych wcześniej kwasów omega-3. Dodatkowo tłuste ryby morskie zawierają witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, zwłaszcza D oraz tak cenny dla naszej gospodarki hormonalnej jod. Znajdziemy w nich bogactwo minerałów, chociażby fosfor, potas, magnez, selen.

Kolejną, ciekawą alternatywą dla tradycyjnego karpia są owoce morza. Mogą to być zarówno skorupiaki takie jak np. homary, krewetki. Małże wśród których znajdziemy niezwykle popularne za swoje walory smakowe i bogactwo minerałów, zwłaszcza cynku ostrygi albo przegrzebki, mule czy nieposiadające pancerza kalmary i ośmiornice. Owoce morza, oprócz uczty dla podniebienia, dostarczą naszemu organizmowi wspomnianych wcześniej kwasów omega-3 czy witamin z grupy B. Ponadto są doskonałym źródłem minerałów. Znajdziemy w nich jod, fosfor, selen, cynk, magnez, fluor.

Napisz do nas


Al. Jana Pawła II 80 (II piętro), 00-175 Warszawa

tel. +48 22 635 80 41

fax +48 22 653 73 10

biuro@lekam.pl