Suchy nos, suche gardło – zima gorsza niż pustynia.

  • Post Author:
  • Post Category:Odporność

Wydawałoby się, że nos odpowiedzialny jest jedynie za oddychanie. Oczywiście to prawda, ale dostarczanie powietrza, a wraz z nim, tlenu do organizmu to jedna z funkcji tego narządu. Błona śluzowa wyścielająca wnętrze nosa, dzięki pokrywającym jej powierzchnię, rzęskom oczyszcza powietrze z drobnoustrojów chorobotwórczych. Mechanizm ten ponadto jest wzmacniany obecnością śluzu w komorach nosa, to zawarty w nim lizozym działa bakteriobójczo. Oprócz funkcji oczyszczającej, śluzówka nosa dodatkowo nawilża i ogrzewa wdychane powietrze. 

Dlatego, jak łatwo się domyślić w momencie, kiedy borykamy się z przesuszonym nosem, zaburzone zostają wszystkie z wymienionych wyżej procesów, wzrasta liczba patogenów, które wnikają do organizmu, a wraz z nimi – ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych. Zatem jakie są objawy przesuszonej śluzówki nosa? Przede wszystkim to pieczenie, swędzenie, napady kichania, zatkany nos, obrzęk, trudności w oddychaniu i krwawienia z nosa. Zaobserwujemy przesuszoną wydzielinę. Ponadto szczególnie podczas snu, oddychamy buzią, a to z kolei prowadzi do przesuszenia i bólu gardła. Przyczyn wystąpienia takiego stanu może być wiele. Dzisiaj jednak skupimy się na tych najbardziej „na czasie”. Przede wszystkim suchość błon śluzowych doskwiera nam w momencie, kiedy przebywamy w pomieszczeniach o stosunkowo wysokiej temperaturze i niskiej wilgotności. Taka sytuacja bardzo często ma miejsce w tzw. okresie grzewczym. Gorące grzejniki i brak wilgoci to najwięksi wrogowie naszych śluzówek. Dlatego warto zainwestować w higrometr (przyrząd do pomiaru wilgotności w powietrzu) i dbać o prawidłowy poziom wilgotności w mieszkaniu. Powinien on wynosić od 40 do 60%. Jak go uzyskać? Z pomocą przyjdą nam nawilżacze powietrza lub mokre ręczniki, które rozwiesimy na kaloryferach. Warto pamiętać, aby pić wystarczającą ilość wody, nasz organizm będzie jej potrzebował. Innymi przyczynami wysychającego nosa są niska temperatura i mroźny wiatr. Tutaj ulgę przyniosą nam inhalacje z soli fizjologicznej, stosowanie miejscowo żeli, kropli czy maści, które w swoim składzie będą zawierały wodę morską, pantenol, kwas hialuronowy czy glicerol (i będą stricte przeznaczone do śluzówki nosa).

Zima to szczególny czas, w którym musimy zadbać całościowo o nasz organizm i nie bagatelizować objawów, które pozornie mogą być błahe. Suchy nos i gardło to wrota, przez które do organizmu mogą wtargnąć nieproszeni goście, a to niestety, ale spowoduje niechciane infekcje. A jak mantrę powtarzamy: lepiej zapobiegać, niż leczyć… 

Ostatnia modyfikacja 21 czerwca 2020