Wiosna – sezon przeziębień.

Wiosna i przeziębienie to nie synonimy, które chcielibyśmy utożsamiać ze wczesnymi miesiącami roku. Dni stają się przecież coraz dłuższe, słońce świeci i grzeje mocniej, skąd więc ten wysyp infekcji? 

Od kilku lat w Polsce odnotowuje się sezon zwiększonej zachorowalności spowodowany przez wirusy, nie tylko w okresie od września do grudnia, ale także od lutego do nawet końca kwietnia. Jaką główną przyczynę podaje się tzw. zmęczenie wiosenne. Jest to specyficzny stan naszego organizmu. Przesilenie wiosenne, bo taka jest jego druga nazwa, objawia się permanentnym zmęczeniem, brakiem ochoty na podjęcie jakichkolwiek działań i obniżoną odpornością. Jest to skutek niedostatecznego dotlenienia organizmu (zimą częściej przebywamy w pomieszczeniach, niż na świeżym powietrzu), braku słońca (a więc i witaminy D) oraz ubogiej w warzywa i owoce diety (nie dostarczamy wystarczającej ilości witamin i minerałów). Ponadto organizm doznaje szoku, niemalże z dnia na dzień temperatura wzrasta, nie ma czasu na powolne dostosowanie się do nowych warunków atmosferycznych. Sprawy nie ułatwia wahające się ciśnienie. Wszystkie te czynniki w znacznym stopniu osłabiają odporność organizmu, który staje się szczególnie podatny na wirusy.

Z całą pewnością fali zachorowań we wczesnych wiosennych miesiącach nie możemy łączyć z tym, że po odwilży wirusy na nowo się uaktywniają. Jest to niezwykle mocno utrwalony w naszej świadomości mit. W rzeczywistości bowiem wirusy są drobnoustrojami, które chłód i mróz lubią. Zatem powtarzanie, że dzięki wyjątkowo zimnej zimie możemy liczyć na sporadyczne infekcje nie ma sensu, chyba że mamy zamiar praktykować hartowanie się. 

Jeżeli nie chcemy, aby wiosna powitała nas przeziębieniem, powinniśmy zatem wzmocnić odporność. Pomocne okaże się uzupełnienie diety w produkty o dużej zawartości witamin i minerałów, mobilizacja organizmu poprzez regularną aktywność fizyczną oraz dostateczna ilość snu.

A co, jeżeli mimo dołożenia wszelkich starań choroba dopadnie i nas? Przede wszystkim należy zwolnić tempo i porządnie wygrzać się w domowym zaciszu. Dać sobie czas na regenerację i zwalczać objawy infekcji (ból głowy, gardła, katar) odpowiednio dobranymi specyfikami.

Ostatnia modyfikacja 19 czerwca 2020