Czy domowymi sposobami można wzmocnić odporność?

  • Post Author:
  • Post Category:Odporność

Słowo „odporność” w ostatnim czasie słyszymy i widzimy wszędzie. Oczywiście to nic zadziwiającego. To dzięki niej pozostajemy zdrowi, dlatego warto o nią dbać nie tylko w kontekście koronawirusa, ale przez cały czas.

Apteczne półki uginają się od preparatów, które mają za zadanie wzmacniać naturalną tarczę obronną naszego organizmu. Oczywiście jak najbardziej możemy po nie sięgać, ale okazuje się, że wcale nie jest to konieczne. Odporność możemy także modulować domowymi sposobami. 

Pierwszym, bardzo aromatycznym produktem, który podnosi odporność jest dobrze wszystkim znany – czosnek. Można dyskutować na temat jego zapachu i smaku, ale to co dyskusji nie podlega, to jego prozdrowotne właściwości. Dzięki zawartości allicyny, naturalnego związku chemicznego, czosnek wykazuje działanie bakteriobójcze, a dodatkowo lotne związki siarki i olejki eteryczne są pomocne w zapobieganiu infekcjom wirusowym. Czosnek możemy jeść np. jako dodatek do masła w kanapce (1-2 ząbki dziennie) lub przyrządzać z niego syropy (wyciśnięta główka czosnku, sok z jednej cytryny, szklanka wody, 3 łyżki miodu – należy zażywać jedną łyżkę dziennie).

Kolejnym doskonałym sposobem na podnoszenie odporności jest zajadanie kiszonek, które stanowią cenne źródło bakterii, które podczas fermentacji powodują powstawanie kwasu mlekowego. Składnik ten wzmacnia układ odpornościowy, ale to nie jest jego jedyna zaleta, do innych zaliczyć możemy m.in. korzystny wpływ na naturalną florę bakteryjną, pracę układu trawiennego czy ułatwienie wchłaniania niektórych składników odżywczych (np. żelaza, które także wpływa na naszą odporność). 

Chcąc naturalnie wzmacniać siły obronne naszego organizmu przed bakteriami i wirusami, oczywiście oprócz prawidłowej diety, pamiętać musimy o jeszcze jednym, niezwykle ważnym elemencie, a mianowicie o śnie. Zmęczenie, chroniczne niewyspanie sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na infekcje, dzieje się to poprzez szereg zmian, które zachodzą w naszym organizmie. Jest to m.in. spadek ilości i aktywności leukocytów (komórek odpowiedzialnych za walkę z drobnoustrojami chorobotwórczymi), wzrost substancji powodujących powstawanie stanów zapalnych – cytokin prozapalnych, podwyższenie poziomu kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu, upośledzenie działania komórek NK (natural killer), które niszczą nie tylko wirusy, ale także komórki nowotworowe. Warto zatem zadbać o wartościowy sen, a taki powinien trwać od 6 do 8 godzin w ciszy i zaciemnionym pomieszczeniu. 

Naprawdę niewiele potrzeba, aby wspomóc organizm i zmniejszyć prawdopodobieństwa choroby. Pamiętajmy o tym zawsze, a szczególnie teraz, kiedy koronawirus zbiera żniwo. Wzmacniajmy siebie z każdej możliwej strony!

Ostatnia modyfikacja 17 czerwca 2020