Bzzzzzz… – komary atakują

  • Post Author:
  • Post Category:Porady

Ich ugryzienie nie jest bolesne, ale bąbel, który po nim pozostaje potrafi mocno dać się we znaki. Bolący, czerwony, swędzący prawie przez cały czas… Wiecie już kto jest sprawcą? Oczywiście komary!

Komary to jedne z najbardziej uporczywych owadów, są najbardziej aktywne w wiosenno-letnich miesiącach, czyli od maja do sierpnia. Niestety potrafią popsuć nawet najmilsze letnie wieczory. A żeby być precyzyjnym, należy uściślić, że człowieka atakują samice komara, które potrzebują białek z krwi do prawidłowego rozwoju jaj. Samce posiłkują się pyłkiem kwiatowym. Komarzyce lokalizują swoją ofiarę dzięki umiejętności rozpoznawania temperatury ciała (termodetekcja), ale także wabione potem (kwasem mlekowym) oraz podwyższonym stężeniem dwutlenku węgla (w wydychanym przez nas powietrzu). Samica podczas ukąszenia uwalnia ślinę i zawarte w niej alergeny, które po kontakcie z ciałem uruchamiają produkcję histaminy. W jej wyniku pojawia się obrzęk, zaczerwienienie oraz zwiększona przepuszczalność naczyń krwionośnych, czyli krótko mówiąc – bąbel. W zależności od tego jak bardzo jesteśmy wrażliwy na alergeny, tak długo trwa nierówna walka ze świądem i drapanim. 

Warto zatem poznać sposoby, które złagodzą ukąszenia komarzyc, a przy tym nie będą chemiczną bombą. Oto kilka z nich:

1.Okład z cytryny

Grubszy plaster cytryny należy nakładać na miejsce ukąszenia, kilka razy dziennie, aż do ustąpienia świądu. Można smarować też sokiem z cytryny.

2.Olejek eukaliptusowy

Należy używać tylko naturalnego, bez problemu znajdziemy go w aptece. Olejek eukaliptusowy wykazuje działanie przeciwzapalne, dzięki czemu łagodzi nieprzyjemne skutki ukąszeń przez komary. Wystarczy niewielką ilość wetrzeć w bąbel.

3.Roztwór soli

Kolejny bardzo prosty i do tego szybki w przygotowaniu sposób. Należy sporządzić roztwór, używając 250 ml wody i łyżeczki soli i następnie przemywać nim miejsca ukąszenia (używając np. wacika kosmetycznego).

Pamiętajmy także, że możemy pójść o krok do przodu i zapobiec ukąszeniom. W tym celu powinniśmy otaczać się zapachami, które odstraszają komary. Będą to te, zawierające naturalne olejki m.in.: cytrusowe, goździkowy, cynamonowy, paczulowy, cedrowy, z trawy cytrynowej. Dodatkowo okna domów na czas wiosny i lata możemy uzbroić w moskitiery, a na parapety wystawić zioła i kwiaty, które także zniechęcą komary do wlatywania do naszych mieszkań. Będzie to np. mięta, bazylia, kocimiętka, geranium, lawenda czy pelargonia.